kilka zdjęć
Dawno mnie nie było :) ale dzisiaj ropzoczeliśmy kolejny etap. Przywieźli materiały na strop i chłopcy rozpoczeli szalowanie u układanie stropu :)
Wczoraj rozpoczeliśmy murowanie ścian :) a więc poziom 0 już jest :) Rozpoczeliśmy murowanie ścian a ndal jest dyskusja na temat kominu.... nie wiemy czy zdecydować sie na komin systemowy czy murowany.... Rozmawialiśmy z naszym kierownikiem budowy i panią architekt ( jest to jedna i ta sama osoba), że możemy zmienić komin mimo, że w projekcie jest modułowa Plewa. Chyba mimo wszytsko zdecydujemy się na tradycyjny komin murowany....
No tak decyzja zapadła Ł. własnie mi oświadczył, że jutro przywiozą cegły na komin.
To teraz już tylko niech ściany się pną w górę bezproblemowo. Na dniach wrzucę zdjęcia dokumentujące z naszych prac budowlanych :)
Chyba mogę powiedzieć, że póki co nasza budowa idzie bez większych problemów ( żebym tylko nie zapeszyła :))
W połowie marca rozpoczeliśmy pracę na działce. Z fundamentami poszło nam całkiem sprawnie. Nawet już nie pamietam ile dokładnie ale chyba z 2 tygodnie i fundamenty były wylane i wymurowane. Pewnie ktoś mi powie ze 2 tygodnie na fundamenty to dużo, jednak dla nas to niewiele, ponieważ wszystko co jest możliwe wykonujemy własnoręcznie, taki już mój partner jest uparty, że sam potrafi wsyztsko zrobić. Mury też tworzy po godzinach zaprzyjaźniony murarz :) a więc nie tlyko, że satysfakcja z własnej pracy to jeszcze tniemy koszty ( o ile to możliwe mówiąc o budowie) :)
Witam wszystkich serdecznie,
Nigdy nie byłam dobra w pisaniu, ale jakoś tak kolejne walki z naszą budową skłoniły mnie do tego aby założyć tutaj blog, po cichu licząc na pomoc bardziej doświadczonych w tym temacie :)
Mimo, że z blogiem dopiero zaczynam to na naszej budowie dzieje się oj dzieje....
Co prawda cała bieganina za papierkami już dawno za nami i na całe szczęście już prawie zapomniałam jak to wyglądało, chociaż największy problem był chyba i tak z wyborem projektu, po przejrzeniu tysięcy każdy już wyglada tak samo w końcu zdecydowaliśmy sie na projekt BISKUPICE 15. Oczywiście nie obyło się bez kilku drobnych zmian, bo chyba nigdy gotowe projekty nie pasują doskonale do naszych oczekiwań. Na szczęście trafiliśmy na miłą Panią Architekt, która za niewielkie pieniądze wprowadziła wszystkie nasze zmiany i zajęła się całą adaptacją projektu.
I tak przez zimę walczyliśmy z dokumentami, jednak wreszcie nastapiła wyczekiwana wiosna, a wraz z nią prace na działce :)
Komentarze